Czy inwestowanie to nowa forma oszczędzania?
23 grudnia 2025W obliczu rosnących kosztów życia Polacy zmieniają swoje podejście do zarządzania finansami. Coraz więcej osób zamiast trzymać środki na zwykłym koncie oszczędnościowym wybiera produkty inwestycyjne – od obligacji, przez ETF-y, po waluty i lokaty terminowe. Według danych z wewnętrznych analiz Ekantor aż 52% badanych deklaruje, że w ostatnich dwóch latach zwiększyło swoje zaangażowanie w inwestowanie. Czy inwestowanie staje się nową formą oszczędzania?
Niepewność ekonomiczna na świecie sprawiła, że trzymanie gotówki na rachunkach bankowych przestało być opłacalne. W 2023 i 2024 roku realna stopa zwrotu z tradycyjnych kont oszczędnościowych w wielu przypadkach była ujemna – oprocentowanie nie nadążało za wzrostem cen. W efekcie, jak wskazuje analiza Ekantor, jedynie 28% Polaków deklaruje, że ich główną formą oszczędzania jest konto oszczędnościowe, podczas gdy w 2020 roku deklarowało to 46%. „Trzymanie pieniędzy na koncie oszczędnościowym przestało być atrakcyjne, kiedy inflacja zaczęła ‘zjadać’ wartość środków. To naturalne, że ludzie szukają alternatyw. Nie chodzi już o szybki zysk, ale o ochronę kapitału”– komentuje Łukasz Paszkiewicz, ekspert ds. walutowych, prezes Ekantor.
Coraz większym zainteresowaniem cieszą się instrumenty chroniące wartość pieniądza – w szczególności obligacje indeksowane inflacją, ETF-y replikujące globalne indeksy oraz depozyty w walutach. „Dziś częściej wybieramy narzędzia, które pozwalają „przechować” realną wartość oszczędności w czasie, a nie liczyć wyłącznie na nominalny zysk” – stwierdza Paszkiewicz. Według naszych analiz w ciągu ostatnich dwóch lat liczba inwestorów deklarujących zakup obligacji indeksowanych inflacją wzrosła o 38%, co pokazuje, że konsumenci zaczęli świadomie poszukiwać produktów, które dostosowują się do realiów gospodarczych. Popularność zyskują również ETF-y odwzorowujące globalne indeksy – dzięki niskim kosztom i dywersyfikacji klienci postrzegają je jako stabilne rozwiązanie na lata, a nie jako instrumenty wymagające stałego śledzenia rynku. Z kolei lokaty i oszczędności w walutach obcych – szczególnie w dolarze i euro – traktowane są jako sposób na zabezpieczenie kapitału przed osłabieniem złotego. Jak podkreślają ekspert, wzrost zainteresowania tymi instrumentami to sygnał, że Polacy zaczynają myśleć o finansach w sposób strategiczny, wykorzystując narzędzia wcześniej kojarzone głównie z rynkiem profesjonalnym.
Inwestowanie wchodzi do mainstreamu
Jeszcze kilka lat temu inwestowanie było domeną aktywnych inwestorów lub osób o ponadprzeciętnej wiedzy finansowej. Dziś, jak wynika z obserwacji ekspertów walutowych, staje się ono elementem codziennego zarządzania budżetem. Z badań Ekantor wynika, że aż 63% Polaków deklaruje, że rozpoczęło pierwsze inwestycje dopiero w ciągu ostatnich 3 lat – głównie z powodu niepewności gospodarczej. „Inwestowanie staje się nową normą. Jednak warto podkreślić, że inwestycje nie zastępują oszczędzania – one je uzupełniają. Mądra strategia finansowa zawsze łączy oba elementy” – zaznacza Paszkiewicz.
Edukacja finansowa jako fundament bezpiecznego inwestowania
Wraz ze wzrostem popularności inwestowania pojawia się potrzeba świadomego podejmowania decyzji. Brak wiedzy może prowadzić do nieprzemyślanych działań i strat. Prezes Ekantor zauważa, że szczególnie wśród osób 18–35 lat rośnie zainteresowanie edukacją finansową. Aż 67% użytkowników w tej grupie wiekowej deklaruje, że aktywnie śledzi treści związane z finansami, inwestowaniem lub analizami makroekonomicznymi. „Wiedza to najlepsza tarcza ochronna przed ryzykiem. Młode pokolenie zaczyna rozumieć, że inwestowanie to nie gra, ale narzędzie budowania długoterminowej stabilności” – mówi Łukasz Paszkiewicz.
Dostęp do źródeł informacji, aplikacji mobilnych i prostych platform inwestycyjnych sprawił, że próg wejścia na rynek jest dziś znacznie niższy niż jeszcze dekadę temu. To zmienia mentalność i podejście Polaków do oszczędzania.
Inwestowanie zastąpi tradycyjne oszczędzanie?
Inwestowanie nie powinno zastępować oszczędzania, lecz stanowić jego rozsądne uzupełnienie.
Oszczędności pełnią rolę poduszki bezpieczeństwa, zapewniają płynność, pozwalają pokryć nagłe wydatki. Inwestycje – budują majątek w długim horyzoncie i chronią kapitał przed inflacją. Funkcje te nie powinny się ze sobą mylić. „Dobrze zbudowany plan finansowy opiera się na dwóch filarach: bezpieczeństwie i wzroście. Oszczędności dają bezpieczeństwo, inwestycje zapewniają wzrost. Żadne z nich nie istnieje bez drugiego” – podsumowuje prezes Paszkiewicz.


